[x]

deviantART

 

Ptaki - Polish SasuNaru fanfic by ~Gimladen:iconGimladen:



Młody  blond włosy ninja leżał na deskach werandy i machał bezwiednie nogami.  Z werandy rozciągał się cudowny widok – za murami posesji Uchiha rozpościerała się polana, której granicę stanowił las. Dzień był parny, a niebo czyste i błękitne.  To nozdrzy chłopca docierał upajający zapach kwiatów niosący się z łąki, a słońce przyjemnie go ogrzewało. Rytmiczny stukot bambusowej fontanny w ogrodzie Uchiha wprawiał w stan podobny do odrętwienia.  Nagle nad Naruto stanął chłopiec o kruczoczarnych włosach ściskający w ręku tacę z herbatą.  Bez słowa położył tacę na ziemi i usiadł na deskach obok kolegi. Przez chwilę panowała nieznośna cisza, którą zakłócił donośny, ale czysty głos blondyna.
-Oi, Sasuke, nudzę się.
-To sobie znajdź jakieś zajęcie młotku. - odmruknął mu młody Uchiha. Zastanawiał się, dlaczego nie protestował, kiedy  Naruto podążał za nim od czasu zakończenia dzisiejszego treningu. Nie mógł zrozumieć, czemu wpuścił go do swojego domu i dlaczego pozwolił mu rozłożyć się na werandzie.       I CZEMU DO CHOLERY ZROBIŁ MU HERBATĘ??!!
Naruto obdarzył Sasuke znudzonym spojrzeniem, po czym przewrócił się na brzuch i zaczął bacznie obserwować niebo. Po chwili wyraźnie ożywiony podniósł się lekko i wyciągając dłoń przed siebie i zawołał:
-Patrz, Sasuke! Ptaki!
-Ano, ptaki. W życiu żadnego nie widziałeś? - Sasuke nie mógł zrozumieć  entuzjazmu Uzumakiego.
-Widziałem, ale nigdy tak dużo!
-Często tu przylatują, żeby szukać na polanie pożywienia.
-Są piękne… - Naruto umilkł i się zamyślił. Wciąż spoglądając w stronę grupy ptaków uśmiechnął się. Ale nie był to jego zwykły zuchwały wyszczerz ukazujący wszystkie zęby. Był to uśmiech delikatny i jakby melancholijny. Sasuke spojrzał ukradkiem na blondyna i pomyślał, że teraz wygląda zupełnie inaczej niż zwykle. Ten uśmiech i zamyślenie sprawiały, że wyglądał wyjątkowo niewinnie i… uroczo.
-Sasuke… - Naruto raptownie odwrócił się w stronę młodego Uchiha a ten natychmiast odwrócił wzrok, żeby nie zostać przyłapanym na gapieniu się na blondyna.
-Czego znowu chcesz?
-Wiesz… - blondyn uśmiechnął się szeroko, a w jego oczach zabłysły dwa małe ogniki – chyba znalazłem sobie zajęcie.
Nim czarnowłosy ninja zdążył się zorientować Naruto zerwał się na równe nogi i z całej siły klepnąwszy Sasuke w ramię krzyknął „Berek!”, po czym zeskoczył z werandy pobiegł w stronę muru, na który wskoczył bez trudu. Odwrócił się na ułamek sekundy, żeby pokazać Sasuke język i zawołał „Złap mnie jeśli potrafisz!” po czym zniknął na murem posesji Uchiha. Sasuke nie do końca wiedząc co robi też się zerwał i ruszył w pościg za młodym Uzumaki. „To idiotyzm” myślał przeskakując zgrabnie murek  i kierując się za oddalającym się chłopcem w pomarańczowej kurtce. Naruto wyraźnie kierował się w kierunku siedzących na polanie ptaków.  „To naprawdę kompletny idiotyzm” pomyślał przyśpieszając biegu. Raptem Naruto odwrócił głowę i zawołał przez ramię:
-Oi, Sasuke!
-Co tym razem? – Sasuke starał nie dać po sobie poznać, że dostał zadyszki.
Tymczasem blond włosy chłopiec uśmiechnął się i wbiegł w sam środek chmary ptaków. Odwrócił się i krzyknął coś, że hałas powstały z nagłego zerwania się ptaków i skrzeku, który w tym momencie wydały,  zagłuszył go całkowicie. Jednak dla młodego Sharingana nie było problemem odczytać z ruchu warg dwóch wypowiedzianych przez niego słów. Słów, które sprawiły, że na co dzień opanowany Sasuke teraz stał jak wryty i patrzył oniemiały na uśmiechającego się do niego blondyna. Westchnął z cicha.
-Skończony młotek – wyszeptał i podszedł do blond włosego chłopca.
-Berek – szepnął mu do ucha kładąc mu dłonie na ramionach.
O tym co było dalej, wiedzą tylko ptaki oraz drzewa komponujące wspólnie o tym melodię. Melodię niesioną przez wiatr w parny dzień jak ten…
©2007-2009 ~Gimladen
Details
Submitted: September 22, 2007
File Size: 5.6 KB
Image Size: 0 bytes
Resolution: 0×0
Comments: 9
Favourites & Collections: 7 [who?]

Views
Total: 1,412
Today: 1

Downloads
Total: 9
Today: 0

Thumb

Author's Comments

Żeby być szczera - nie lubię SasuNaru
To coś u góry to skromny przezent dla mojej siostry - :iconkatespike:
Jako, że na jednym forum gdzie to umieściłam się spodobało prawdobodobnie napiszę kontynuację^^'' Anyway, Enjoy!
[x]

Devious Comments

love 0 0 joy 0 0 wow 0 0 mad 0 0 sad 0 0 fear 0 0 neutral 0 0

Comments


it's a shame you don't like them. you write them good;)

--
I love you as certain dark things are to be loved,
in secret, between the shadow and the soul.
Oh, thank you^^ I'm glad you like it. BTW, Why do we speak English? O.o''

--
Sorry for my English ^^''
to annoy you?;)

--
I love you as certain dark things are to be loved,
in secret, between the shadow and the soul.
O RLY?

--
Sorry for my English ^^''
fantastyczny anfic. jeden z najlepszych ktory czytalam. po lekturze zostaje takie wspaniale, lekkie uczucie w sercu... :heart: pisz dalej. i koniecznie mnie powiadom, jak cos naskrobiesz!

--
♂+♂= ♥♥♥ HOT ♥♥♥
♀+♂= ->NOT<-
Feel shonen-ai power!!!111one~
^o^ Dziękuje
Z pewnością powiadomię :)

--
Sorry for my English ^^''
Ciekawe ^^
masz talent! :D

--


'Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy. '
S-serio? :blush: Dziękuję ^^ :hug:

--
Sorry for my English ^^''
nie ma za co ^^

--


'Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy. '

Site Map