Młody blond włosy ninja leżał na deskach werandy i machał bezwiednie nogami. Z werandy rozciągał się cudowny widok za murami posesji Uchiha rozpościerała się polana, której granicę stanowił las. Dzień był parny, a niebo czyste i błękitne. To nozdrzy chłopca docierał upajający zapach kwiatów niosący się z łąki, a słońce przyjemnie go ogrzewało. Rytmiczny stukot bambusowej fontanny w ogrodzie Uchiha wprawiał w stan podobny do odrętwienia. Nagle nad Naruto stanął chłopiec o kruczoczarnych włosach ściskający w ręku tacę z herbatą. Bez słowa położył tacę na ziemi i usiadł na deskach obok kolegi. Przez chwilę panowała nieznośna cisza, którą zakłócił donośny, ale czysty głos blondyna.
-Oi, Sasuke, nudzę się.
-To sobie znajdź jakieś zajęcie młotku. - odmruknął mu młody Uchiha. Zastanawiał się, dlaczego nie protestował, kiedy Naruto podążał za nim od czasu zakończenia dzisiejszego treningu. Nie mógł zrozumieć, czemu wpuścił go do swojego domu i dlaczego pozwolił mu rozłożyć się na werandzie. I CZEMU DO CHOLERY ZROBIŁ MU HERBATĘ??!!
Naruto obdarzył Sasuke znudzonym spojrzeniem, po czym przewrócił się na brzuch i zaczął bacznie obserwować niebo. Po chwili wyraźnie ożywiony podniósł się lekko i wyciągając dłoń przed siebie i zawołał:
-Patrz, Sasuke! Ptaki!
-Ano, ptaki. W życiu żadnego nie widziałeś? - Sasuke nie mógł zrozumieć entuzjazmu Uzumakiego.
-Widziałem, ale nigdy tak dużo!
-Często tu przylatują, żeby szukać na polanie pożywienia.
-Są piękne
- Naruto umilkł i się zamyślił. Wciąż spoglądając w stronę grupy ptaków uśmiechnął się. Ale nie był to jego zwykły zuchwały wyszczerz ukazujący wszystkie zęby. Był to uśmiech delikatny i jakby melancholijny. Sasuke spojrzał ukradkiem na blondyna i pomyślał, że teraz wygląda zupełnie inaczej niż zwykle. Ten uśmiech i zamyślenie sprawiały, że wyglądał wyjątkowo niewinnie i
uroczo.
-Sasuke
- Naruto raptownie odwrócił się w stronę młodego Uchiha a ten natychmiast odwrócił wzrok, żeby nie zostać przyłapanym na gapieniu się na blondyna.
-Czego znowu chcesz?
-Wiesz
- blondyn uśmiechnął się szeroko, a w jego oczach zabłysły dwa małe ogniki chyba znalazłem sobie zajęcie.
Nim czarnowłosy ninja zdążył się zorientować Naruto zerwał się na równe nogi i z całej siły klepnąwszy Sasuke w ramię krzyknął Berek!, po czym zeskoczył z werandy pobiegł w stronę muru, na który wskoczył bez trudu. Odwrócił się na ułamek sekundy, żeby pokazać Sasuke język i zawołał Złap mnie jeśli potrafisz! po czym zniknął na murem posesji Uchiha. Sasuke nie do końca wiedząc co robi też się zerwał i ruszył w pościg za młodym Uzumaki. To idiotyzm myślał przeskakując zgrabnie murek i kierując się za oddalającym się chłopcem w pomarańczowej kurtce. Naruto wyraźnie kierował się w kierunku siedzących na polanie ptaków. To naprawdę kompletny idiotyzm pomyślał przyśpieszając biegu. Raptem Naruto odwrócił głowę i zawołał przez ramię:
-Oi, Sasuke!
-Co tym razem? Sasuke starał nie dać po sobie poznać, że dostał zadyszki.
Tymczasem blond włosy chłopiec uśmiechnął się i wbiegł w sam środek chmary ptaków. Odwrócił się i krzyknął coś, że hałas powstały z nagłego zerwania się ptaków i skrzeku, który w tym momencie wydały, zagłuszył go całkowicie. Jednak dla młodego Sharingana nie było problemem odczytać z ruchu warg dwóch wypowiedzianych przez niego słów. Słów, które sprawiły, że na co dzień opanowany Sasuke teraz stał jak wryty i patrzył oniemiały na uśmiechającego się do niego blondyna. Westchnął z cicha.
-Skończony młotek wyszeptał i podszedł do blond włosego chłopca.
-Berek szepnął mu do ucha kładąc mu dłonie na ramionach.
O tym co było dalej, wiedzą tylko ptaki oraz drzewa komponujące wspólnie o tym melodię. Melodię niesioną przez wiatr w parny dzień jak ten














Devious Comments
Comments
--
I love you as certain dark things are to be loved,
in secret, between the shadow and the soul.
--
Sorry for my English ^^''
--
I love you as certain dark things are to be loved,
in secret, between the shadow and the soul.
--
Sorry for my English ^^''
--
♂+♂= ♥♥♥ HOT ♥♥♥
♀+♂= ->NOT<-
Feel shonen-ai power!!!111one~
Z pewnością powiadomię
--
Sorry for my English ^^''
masz talent!
--
'Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy. '
--
Sorry for my English ^^''
--
'Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy. '
Previous PageNext Page